Jeśli chcesz pisać dobre teksty w Internecie, które zachęcają do czytania, to musisz wypracować solidną technikę. Szlifowanie swojego warsztatu to proces powolny, lecz wart poświęcenia dłuższego czasu. Jakie jednak kroki podjąć w pierwszej kolejności?
Unikaj strony biernej, bo spowalnia czytanie
Unikaj. Koniec. Ale dlaczego?
Strona bierna męczy czytelników. Czasem może wzbogacić stylistycznie tekst, więc w pojedynczych przypadkach nie ma przeszkody, aby ją zastosować.
Autor nie może jednak wymagać zbyt wiele od przeciętnego czytelnika w Internecie. Ten chce znaleźć tekst, który jest napisany w stronie czynnej. Wtedy ludzki mózg szybciej przyswaja poznane informacje, a nie musi podświadomie przekształcać go ze strony biernej. Gdy robi to zbyt często, czytelnik zniechęca się do lektury. Zaczyna czuć opór. Czuje, że nie ma do czynienia z dobrym tekstem.
Zastanów się sam, czy wolisz czytać „wydano zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia opłaty”, czy jednak „zapłać za…”? W pierwszym przypadku nie wiemy, kto wydał zarządzenie i do kogo je kieruje. Drugi przykład jasno przedstawia, co masz zrobić. Czy tak nie jest o wiele lepiej?
Sprawdź: Co to copywriting? Jak zacząć? Jak zarabiać w Internecie?
Spróbuj sobie przypomnieć styl kilku tekstów, które przeczytałeś ostatnio w sieci (tych dobrych, które zapewniły Ci przyjemną lekturę). Odszukaj je ponownie i przeanalizuj, w jaki sposób autor je napisał. Tym razem zwróć uwagę na ich aspekty techniczne. Staniesz się lepszym copywriterem, bo wyrobisz sobie dobre nawyki.
Rada? Napisz pierwszą wersję tekstu. Następnie przeczytaj go, skupiając się wyłącznie na jego stylu. Wszystkie zdania w stronie biernej, których użycie nie jest uzasadnione, zamień na zdania w stronie czynnej.
Buduj krótkie zdania, bo są prostsze
Długie zdania złożone zaburzają płynną lekturę. Istnieje zasada, którą powinieneś mieć na uwadze – pisz zwięźle. Wtedy z pewnością zaczniesz tworzyć dobre teksty, które przynajmniej zachęcą czytelników do ich dokładniejszego przeglądania. Pamiętaj jednak, że wprowadzanie tej zasady nie polega na usilnym skracaniu każdego dłuższego zdania. Tekst, który napiszesz w całości w takim stylu, może przynieść odwrotny, negatywny skutek. Miej się pod tym względem na baczności i nie stosuj tej reguły w sposób nienaturalny.
Wspomniałem w poprzednim akapicie o przeglądaniu tekstów. Musisz wiedzieć, że Internet rządzi się własnymi prawami. Wielu internautów nie ma czasu, aby dokładnie analizować treści od A do Z. Zwykle scrollują tekst od góry do dołu, wyszukując w nim interesujące frazy (często pogrubione). Dopiero po tej czynności wiedzą, czy warto poświęcić kilka najbliższych minut na jego uważniejsze przeczytanie.
Rada? Postaraj się pisać zdania, które składają się maksymalnie z 20 słów. Unikaj dłuższych wariantów. Staraj się sprawnie zmierzać do konkluzji. Nie twórz zbyt rozwiniętych akapitów, ponieważ widok ogromnego bloku tekstowego źle wpływa na czytelnika. Pamiętaj, że Internet to odpowiednie miejsce do przekazywania informacji w sposób zwięzły.
Postaw na prosty i konkretny język, aby Cię zrozumieli
Internet nie jest stworzony dla poetów. Zatem nie ma w nim miejsca na pisanie tekstów w poetyckim stylu. Proste.
Jeśli ktoś szuka jakiejś treści, to chce znaleźć konkretne informacje (rady). Nie ma zamiaru zastanawiać się nad sensem poszczególnych słów. Internauta najprawdopodobniej wpisuje wybraną frazę, klika na jeden z pierwszych artykułów wyświetlanych w wyszukiwarce i zaczyna czytać. Jeśli już pierwsze kilka zdań lub pobieżne przejrzenie tekstu mu się nie spodobają, błyskawicznie przejdzie do szukania innych artykułów, tym razem mając nadzieję, że trafi na dobre teksty.
Sprawdź: Nagłówki H1, H2, H3 – znaczenie dla SEO i czytelności
Wspomniałem o konkrecie, ponieważ internauci chcą czytać teksty napisane jednoznacznie. Stosowanie ogólników sprawia, że różne osoby mogą odmiennie interpretować daną treść. Jeśli jednak będziesz wybierał słowa, które od razu budują konkretny obraz w głowie czytelnika, to znaczy, że opanowałeś tę zasadę. Internauci zostaną przy Twoim tekście i nie wrócą do wyszukiwarki w celu znalezienia innego artykułu.
Wejdź na kilka firmowych stron internetowych i zobacz umieszczone tam opisy. Na wielu z nich przeczytasz o „wysokiej jakości usługach w niskiej cenie”. Czy ta treść powie Ci coś konkretnego o firmie? Oczywiście, że nie. Ona w ogóle się nie wyróżnia. Notka powstała tylko po to, by zapełnić daną podstronę. Pomyśl jednak, czy nie lepiej napisać, że „wszystkie zlecenia są realizowane w stałym kontakcie z klientem, dzięki czemu projekt jest wykonywany od A do Z według jego zaleceń – przekłada się to na mniej poprawek”. Klient od razu wie, co wyróżnia tę firmę.
Czy już rozumiesz, jak to działa? Nie ma w tym nic skomplikowanego, ponieważ są to typowe zachowania większości osób korzystających z przeglądarki internetowej. Dlatego bardzo ważne, aby nie zniechęcać czytelników już na początku, lecz przyciągać ich uwagę ciekawie prezentującym się dobrym tekstem. Takim, który od razu pokazuje, jaką wartość ma do zaoferowania.
Rada? Unikaj skomplikowanych słów, które nie są jednoznaczne dla wszystkich. Wybieraj te, które są łatwe w odbiorze i tworzą precyzyjny obraz w głowie. Zapomnij o branżowym języku. Czytelnik najpewniej domyśla się, że tekst został napisany przez eksperta w danej dziedzinie. Twoim zadaniem jest jednak przekazanie informacji w sposób zrozumiały (i konkretny!).
Sprawdź: Jak efektywnie zarządzać czasem? 6 porad dla każdego freelancera!
Pamiętaj, aby pracować tylko nad jedną zasadą w danym momencie
Przedstawione powyżej zasady nie są skomplikowane. Ich wprowadzenie może wydawać się banalnie proste. Pamiętaj jednak, że tylko systematyczna kontrola własnych artykułów pozwoli Ci wyrabiać dobre nawyki, a w konsekwencji – pisać dobre teksty, które będą wartościowe dla odbiorców. Każdą powyższą zasadę wprowadzaj oddzielnie. Czytaj tekst, skupiając się wyłącznie na jednej regule. Dopiero po dokładnej analizie jednej przechodź do kolejnej. Zdziwisz się pozytywnie, jak dobry tekst podpiszesz własnym nazwiskiem.